• Wpisów: 7
  • Średnio co: 36 dni
  • Ostatni wpis: 282 dni temu, 18:40
  • Licznik odwiedzin: 1 893 / 295 dni
 
schowekmysli
 
Schowek myśli: Moje nerwy dziś sięgnęły zenitu... 2 tygodnie do studniówki a okazało się, że nasz cudowny przewodniczący szkoły, nie dał zaproszenia tylko naszej wychowawczyni...
Nie wiem co ja mu takiego zrobiłam ale trochę to nie w porządku. Jedyne na czym skorzystała to to, że dostała na prawdę ładne zaproszenie, a nie zwinięty rulonik i to jeszcze wydrukowany w normalnej drukarce...
Mi osobiście byłby wstyd dać takie coś nauczycielom, ale co ja tam się znam...
No więc wkurzyłam się bardzo. Jestem przewodniczącą więc cała wina spadła na mnie, a to on nie dopełnił swoich obowiązków..
Szczerze mówiąc nie mam najmniejszej ochoty tam iść, zapowiada się jedna wielka tragedia. Nie mamy nawet części artystycznej chociaż oferowałam się, że mogę pomóc, ale teraz 2 tygodnie przed to nie wiem czy chcę ratować dupę komuś kto ma wszystko gdzieś...
No i właśnie mam dylemat, czy się poświęcić i uratować choć część tego wydarzenia, czy dać sobie spokój, i nie przejmować się (chociaż tak nie umiem) chciałabym uratować chociaż uratować naszą reputację w sensie maturzystów, ale nie wiem czy da się to zrobić  w 2 tygodnie...

9911cb9a3279f0664f6e1d41eb3dc7e9.jpg

Nie możesz dodać komentarza.